• Wpisów:15
  • Średnio co: 88 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:21
  • Licznik odwiedzin:10 744 / 1412 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
-Dobra,muszę powiedzieć to wszystko Fran.. Nie wiem jak to zniesie ale mam nadzieję że wyjdę cały.-powiedział i pocałował mnie.
-Trzymaj się,trzymam kciuki-powiedziałam i pokiwałam mu.

^^Francesca^^

Do domu wszedł Federico.
-Cześć kochanie-podeszłam i uwiesiłam mu się na szyję.
-E...Fran.. Muszę Ci coś powiedzieć ważnego.-powiedział i lekko zdjął moje ręce ze swojej szyi.
-No proszę.Słucham.
-No bo ja..Ee...Fran...ja...chcę dzisiaj zabrać cię na kolację do restauracji.
-O!To super! Cieszę się.-cmoknęłam go w policzek i wyszłam z domu.

^^Federico^^
Wymiękłem.Nie mogłem jej tego powiedzieć od tak.Po prostu muszę mieć więcej czasu.Nadal do niej coś czuję i nie mogę jej tak gwałtownie zranić.


^^Ludmiła^^
Czekałam na Fede i się denerwowałam co jego dziewczyna powie gdy zauważyłam jak wychodzi z domu.
Połowa moich paznokci była obgryzona.
-I jak poszło Fede?
-Dobrze..Jakoś to zniosła.-skłamał.
-Na prawdę?-przytuliłam go.
-Tak.
-No to .. może chodźmy do mnie do domu?-zaproponowałam.
-Chętnie.-powiedział i przeszliśmy się.

Po 20 minutach,w domu.
Powiesiłam płaszcz i nagle Federico zaczął mnie obracać. Nie wiedziałam o co mu chodzi.


-Fede co ty robisz?-spytałam
Nie odpowiadał tylko cały czas mnie obracał,tańczył aż w końcu nie wiem jakim cudem znaleźliśmy się w salonie.Zaniósł mnie na kanapę i zaczął całować.To było takie przyjemne.
-Pragnę twojej krwi- powiedział udając wampira a ja się tylko śmiałam.
-Fede..-przestałam go całować.
-Co?-powiedział i chciał mnie nadal całować jednak ja musiałam go o to spytać.
-Kochasz mnie?-spytałam.
-Nie,ale ożenisz się ze mną? - powiedział a ja znowu się śmiałam.
-Tylko że coś czuję że twoja dziewczyna nam nie da spokoju.
-Nie mów tak.Ona da nam spokój prędzej niż myślisz.
-Mam nadzieję-powiedziałam i musnęłam jego usta gdy nagle..

~~~
Nie no serio to mi nie wyszło xdd dobra idę wam komać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
W tamtej chwili miałam go dosyć.

^^Federico^^
Byłem zły na siebie,że nie powiedziałem jej tego wcześniej.Straciłem ją, nie mogłem na to pozwolić.
Francesca już nie jest miłością mojego życia.Ale jej też nie mogę tak zostawić.
Zrobiłem tak,jak kazało mi serce.
Zawróciłem i poszedłem szukać Ludmiły.
Nie było to trudne, bo wiem gdzie ona chodzi gdzie ma "doła" - oczywiście, to miejsce to park.
Szedłem po cichu,bo wiedziałem,że gdy mnie zobaczy,ucieknie.
-Ludmiła-powiedziałem gdy byłem już za nią.
-Co ty tutaj robisz?! -krzyknęła.
-Daj mi to wytłumaczyć-usiadłem obok niej.
-Odejdź ode mnie!-odepchnęła mnie.
-Ja nie chcę być z Francescą.Chcę być z tobą. Ona się już dla mnie nie liczy.Nie kocham jej.Teraz liczysz się ty.

^^Ludmiła^^
Gdy Fede wypowiedział te słowa,coś we mnie pękło.
Przecież go kocham.A on mnie,a tak to się nie może skończyć.
-Jesteś dla mnie wszystkim-powiedziałam a on mnie pocałował.




Pocałunek nie trwał długo,ale był taki czuły.
-Chcę być z Tobą-wyszeptał i znowu mnie pocałował.
-A Francesca?-spytałam.
-Już nic mnie z nią nie łączy.
-Powiesz jej to?-spytałam znowu.
-Już niedługo.
-Trzymam Cię za słowo - powiedziałam i przytuliłam go.
********
Tak,na specjalnie zrobiłam krótki,bo zaraz do kościoła a jak wrócę,to ... next! I będzie się dziać w nextcie tyle powiem
~Daria
  • awatar Leonettav: Super *.*
  • awatar ♥ I want to look at you~ Violetta♥: Pisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Daria pisz!!!
  • awatar Tinitka <3: Świetne :) Czekam na następny rozdział ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Chyba skończę tę dziecinadę i w końcu zdecyduję, bo ranię je obie!!
Podszedłem do Ludmiły i usiadłem obok niej.
-Hej Federico!-powiedziała Ludmiła uśmiechając się.
-Ludmi..no bo ja..-chciałem jej powiedzieć że mam dziewczynę, ale chcę z nią być jednak ujrzałem Fran którą podsłuchiwała i musiałem wymyślić coś innego..
-Co?-spytała przerażona.
-Dziękuję Ci za tamten wieczór pyszne jedzenie było-wymyślił na szybko.
-Ee..ale ty sam przy..-nie dokończyła,ponieważ jej zabroniłem.
-Muszę iść.Pa-powiedziałem i uciekłem.
Po prostu uciekłem od dziewczyny którą kocham..



^^Ludmiła^^
Nie rozumiałam zachowania Fede. Uciekł ode mnie.
Gdy tak rozmyślałam podeszła do mnie jakaś dziewczyna.
-Nie zbliżaj się do mojego chłopaka!-zagroziła mi i pobiegła do Fede.
Kto to był? zadawałam sobie to pytanie..

^^Francesca^^
Wiedziałam,że Fede mnie kocha.Podszedł do niej podziękować za kolację.No właśnie..kolacje..
-Fede!-powiedziałam i zatrzymałam go.
-O hej-powiedział i mnie pocałował.
-A już nic-powiedziałam i poszłam.On mnie kocha!

^^Ludmiła^^
Zadzwoniłam do Federico,ponieważ wydawał się bardzo dziwny i postanowiłam się upewnić czy wszystko dobrze.
-Fede..czy wszystko okej?-spytałam.
-Tak..dlaczego pytasz?
-Bo wydawałeś się dziwny.-wyrzuciłam to z siebie.
-Tak,wiem..Bo Ludmi..ja Cię kocham.-powiedział a mi zaczęło walić serce.
-Ja Ciebie też kocham..i to bardzo.Jestem w tobie zakochana już od dawna.-powiedziałam wszystko co chciałam mu powiedzieć dawniej.
-Tyle że..ja Cię okłamałem..Ja mam dziewczynę ale..-
-Jak mogłeś mnie tak oszukać?!-nie pozwoliłam mu dokończyć i się rozłączyłam.
Jak on mógł?..
~~~
Taki do bani ale wiecie xd Kolejne będą lepsze.
Kolejny dziś albo jutro.

Od teraz piszę sama opowiadania. Natalii już nie ma
` Daria
Podoba się opko?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 

...

Hej! Wiem,tęsknicie za opowiadaniami..
Więc,mam dla was pytanio-sonde!
Czy wolicie abym pisała ciąg dalszy na blogspocie czy tu?
//Daria
 

 
Znów zawiodłam..
Nie nadaję się na żaden blog.!
Żałosna jestem.
Ciągle robię błędy w blogach,nie dodaje nic.
No po prostu masakra ;//
Bardzo was przepraszam,ale to baaaaaaaardzo....
Niestety dziś już nie będzie opka,przepraszam.
Jutro będzie na 100000000 %.
Obiecuję.!
Przepraszam jeszcze raz,

wasza bardzo żałosna,
Daria.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
^^Ludmiła^^
#Nastepny dzień#
Była godzina 8: 00.
Wstałam ,ubrałam się, uczesałam włosy i poszłam zjeść śniadanie.
Usiadłam i zaczęłam konsumować jajecznice (XD)
I rozmyślałam o Federico.

Jak ja mogłam się tak zachować, nie powinnam go całować, to była poprostu chwila słabości.
Nie widziałam co robię.
Musze mu to szybko wytłumaczyć, nie chcę żeby miał do mnie żal, za tamten wieczór.
^^Federico^^
Wczorajszy wieczór z Ludmiłą był wspaniały, nie spodziewałem się tego że mnie pocałuję, to był nieziemski pocalunek, ale to żebyśmy byli razem jak narazie jest nie realne, jestem z Francescą, to byłby dla niej mocny cioś, nie mogę jej tego zrobić.
Czuję coś do Ludmiły, ale Fran też jest dla mnie ważna.
Jestem rozdarty!
Wtedy do kuchni weszła Francesca.
-Cześć Kochanie - powiedziała z uśmiechem i pocałowała mnie w policzek, po czym usiadła przy mnie przy stolę.
-Co chciałbyś dziś na śniadanie? - zapytała cała ucieszona.
-Co ty taka szczęśliwa jesteś ? - zapytał.
Po czym wstała zdenerwowana i z złośliwym uśmieskieszkiem.
-Bo już wiem że mnie zdradzasz. ! - krzyknęła i walnęła rękami o stół.
-Co? - zapytałem zdziwiony, zamurowało mnie.
-Co?! Jeszcze sie mnie pytasz ! widziałam cię z tą flądrą. ! - rzekła.
-Co? o czym ty w ogóle mówisz? - zapytałem.
-Widziałam jak się całowaliście. ! Nie wierze że przez tyle lat bycia razem chcesz to zostawić dla jakiejś gwiazdeczki. - powiedziała.
-Nie mów tak o niej..
-Jeszcze jej bronisz?! Nie mogę w to uwierzyć! - powiedziala i poszła.
-Fran, poczekaj !
*2godz.później*
Szłem parkiem i wtedy dosztrzegłem Ludmiłę, siedziała na ławce i jak tylko mnie zobaczyła pomachała mi.

Nie wiedziałem jak mam jej powiedzieć o tym incydencie z Fran.
Chyba skończę tę dziecinadę i w końcu zdecyduję, bo ranię je obie!!
______________________________________________________________
Myśle że sie podoba. < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
To chyba jakaś pomyłka. - pomyślałem.
Po jakimś czasie, znów wróciłem w stronę szatni.
Wpadła na mnie Ludmi, a ja spytałem
-Masz jakieś plany na dzisiaj o 17?
-Tak,mam i to spotkanie. - powiedziała.- A dlaczego pytasz?
-Nie nic, tak tylko..

^^ Ludmiła ^^
Federico wydawał się dziwny, mówiąc że tak tylko mnie spytał o to czy mam wolny czas.
Niestety, idę na spotkanie z Marco.
Chciałabym żeby to był Federico..
Zbliżała się 17, więc postanowiłam się przygotować.
Zrobiłam proste włosy i przebrałam się, tym razem zajęło mi to chwilę.
Podjechałam pod restaurację Galaxy.
Usiadłam przy stole i czekałam na Marco.
Minęło 10 minut, nie było go..
Zadzwonił telefon.
Odebrałam.
-Cześć, tutaj Marco,niestety dzisiaj jest ta trasa koncertowa, więc nie przychodź do tej restauracji. Pa. - rozłączył się.
Poczułam się taka wystawiona...
Sama,smutna, bez Federico..
Nagle ujrzałam Fede. To przypadek?
Myślałam że mi się to wyobraża.
Ale jednak nie.
- Co tak sama siedzisz? - spytał.
-Miał przyjść,nie przyszedł..
-Ale ja przyszedłem! - zaśmiał się.
-Tak- przytaknęłam.
==========
Spędziliśmy tak cały wieczór,było bardzo miło.
Jak jest Federico,zawsze jest inaczej.
Niestety,musiałam już wracać do domu.
Oczywiście,Federico mnie odprowadził.
-No to.. Dobranoc-uśmiechnął się.
-Nie chcę kończyć tego dnia.
-Ja też nie chcę.- puścił mi oczko.
Wreszcie mogłam to zrobić.
Pocałowałam go.

***
Po pocałunku uciekłam stamtąd zawstydzona.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej!
Sorki że tak późno,ale jest.
Mam nadzieję że się spodoba .

~~Daria
 

 
^^Federico^^
-O czym tak myślisz ? - spytała ponownie.
-O niczym ważnym..- powiedziałem i odwróciełm się w przeciwną stronę.
-Nie chcesz nawet mi o tym powiedzieć? - zapytała.
Obróciłem się w jej stronę i uśmiechnąłem się .
-Problemy w pracy . - rzekłam.
-Jest aż tak źle? - zapytała .
-No ..raczej tak. - skłamałem.
Trudno mi było wmawiać ważnej osobie dla mnie o tych bzdurach, ale jakbym powiedział że rozmyślam o Ludmile, to by na moją korzyść to nie poszło.
-Dobrze...lepiej wypocznij, może jutro będzie lepiej. - rzekła, uśmiechnęla się i pocałowała mnie w policzek, następnie obróciła się i poszła spać.
Ja zrobiłem to samo.
#Następny Dzień#
^^Ludmiła^^
Wczoraj to zachowałam sie dziwnie, pobiegłam za Federico a gdy tylko dobiegłam od razu sobie poszłam, zachowałam się jak ostatnia kretynka.
Chciałam otworzyć szafkę ze strojem do tańca, ale nie mogłam, zdenerwowałam sie i próbowałam ją pociągnąć.


waliłam w nią, ale to nic nie dało.
Wtedy podszedł do mnie jakiś chłopak i pomgół mi.
-Dziękuje - rzekłam i wyjęłam strój z szafki.
-Do usług, panienka jakaś zdenerwowana - rzekł czarnowłosy .
-Mam zły dzień, ale to nie ważne. - powiedziałam już zmęczona.
-Może da sie panienka wyciągnąć na kolację, żeby złagodzić stres? - spytał.
Obróciłam się w jego stronę i uśmiechnęłam sie.
-Dopiero się poznaliśmy. - zaśmiałam sie - ale może kolacja nie zaszkodzi, lepiej się poznamy, a tak w ogóle Jestem Ludmiła - powiedziałam i podałam mu rękę.
-A ja Marco. - rzekł i pocałował mnie w rękę.
-To kiedy i gdzie? - zapytałam.
-Dziś o 17 w restauracji Galaxy.
-To będzie takie przyjacielskie spotkanie....prawda? nie żadna randka? - zestresowałam sie.
-Oczywiście że nie randka - zaśmiał się - przyjacielskie spotkanie, nie długo wyjeżdzam i .. - nie dokończył bo mu przerwałam.
-Gdzie wyjeżdzasz? - zapytałam.
-Gram w kapeli i wyjeżdzamy w trasę. - powiedział.
-Aha, więc życzę miłej podróży. -rzekłam.
Przytuliłam go na pożegnanie.
^^Federico^^
Wchodziłem właśnie do szatni i tam zobaczyłem Ludmiłe obściskujacą się z jakimś kolesiem.
_______________________________________________________________
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
-kocham Cię Ludmiła! - powiedział,lecz ja nie słyszałam ponieważ było otwarte okno i przejeżdżał tramwaj.
-Słucham? Mógłbyś powtórzyć, bo nie dosłyszałam? - spytałam.
-Bardzo ładna piosenka. - uśmiechnął się sztucznie.
-Dziękuję.
Zdziwiło mnie to,że wyszedł bez pożegnania.
Wybiegłam za nim,ale już go nie było.

^^Francesca^^
-Dobrze, od kiedy mam zacząć?
-Od jutra. - wzięłam torebkę i wyjęłam pieniądze i podałam.
Potem podałam dane Federico i powiedziałam :
-Każdy szczegół muszę poznać, proszę robić zdjęcia, nagrania wszystko co się da, muszę zobaczyć na czym stoję. !
-Da się zrobić.-powiedział detektyw.
-Dziękuję. Tu ma pan mój numer telefonu, w razie czego proszę dzwonić, do widzenia. - I wyszłam.

^^Federico^^
Dlaczego ja mam takiego pecha?
Wreszcie odważyłem się powiedzieć Ludmile to co czuję, ale ten tramwaj przejeżdżał.. Przy następnym spotkaniu ją przeproszę.
Gdy byłem już przy drzwiach domu, ujrzałem biegnącą Ludmiłę, która prawie by się przewróciła, a tego bym nie chciał.
Więc szybko do niej podbiegłem i złapałem ją.
-Dziękuję!-powiedziała.
-Nie ma sprawy,Federico zawsze do usług.
-Już drugi raz mnie uratowałeś. - Uśmiechnęła się.. ten jej uśmiech, jest taki piękny i szczery.
Również się uśmiechnąłem, nie wiedziałem co mam powiedzieć.
-To ja już pójdę. - powiedziała i pocałowała mnie w policzek.
Wszedłem do mieszkania a tam...

^^Detektyw^^
Zauważyłem Federico i jakąś dziewczynę która go pocałowała w policzek.
To już może coś znaczyć.
Szybko wziąłem telefon i zadzwoniłem do Francescii.
-Francesca?
-Przy telefonie - powiedziała, w głosie była szczęśliwa.
-Mam dla pani wiadomość. Widziałem Federico i jakąś dziewczynę,która pocałowała go w policzek.
-Hmm.. dziękuję za informację. - rozłączyła się.


^^Francesca^^
Po tej informacji, było mi źle,leżałam obok Federico,miałam zamiar go udusić, ale to jeszcze nie oznaka.Może ona to zrobiła celowo,bo się w nim kocha?
A Federico się w niej nie kocha?
Nie wiem..
-Fede.. jak tam ci minął dzień?
Nie odpowiadał.
-Fede?FEDE?! - wrzasnęłam.
-Co? - powiedział zamyślony.
-O czym tak myślisz? -spytałam...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, rozdział bez sensu, ale jest.
Nie bądźcie źli,że nie umiem pisać.
Mam nadzieję że chociaż troszkę ciekawe.

~Daria.
 

 
**
^^Federico^^
-Fran ja... - zastanawiałem się czy nie powiedzieć jej że zakochałem się w innej, ale jednak w głębi duszy coś jeszcze dla mnie znaczyła - Ja cię Kocham. - powiedziałem a on zaczeła mnie całować.

^^Ludmiła^^
Miałam mieć dzisiaj sesje (do gazety), ale ją przeniesiono na inny dzień, a mogłam jeszcze siedzieć w restauracji i rozmawiać z Federico, te jego piękne oczy nie mogłam się od nich oderwać.

^^Francesca^^
Był już wieczór, ja i Federico usiedliśmy na kanapie i oglądaliśmy romantyczny film, gdy tak na niego patrzyłam widziałam że czuł się nie pewnie, coś musiało się stac w tej restauracji.
Ale teraz to nie ważne, teraz muszę mu pokazać jak bardzo go kocham, podszedł do mnie z popcornem i usiadł obok mnie, puściliśmy film i zaczeliśmy oglądać.
Czułam sie dziwnie, on tylko patrzył w telewizor i zajadał popcorn, (XD)
Zawsze gdy oglądaliśmy romantyczne filmy, on mnie przytulał, całował mnie, ten dzień był naprawdę dziwny, po tym kiedy widziałam go z tą dziewczyną.... a może to jego kochanka?!
Napewno w głębi duszy on mnie cały czas kocha i mnie dla niej nie porzuci.
Więc przysunęłam się do niego i położyłam swoją głowę na jego ramieniu.
Wtedy on wstał jakby nigdy nic i poszedł do kuchni po coś do picia. -,-
Ja wstałam.
-Mam dość. ! - krzyknęłam zła.
-O co ci chodzi? - zapytał zdziwiony.
-O ciebie. ! o ten cały dzień i o nas. ! wiesz...ja idę już spać, znudziło mi się siedzenie tutaj. - powiedziałam po czym poszłam.

^^Federico^^
Zdziwiłem się, jeszcze jej w takim stanie nie widziałem.
Wtedy usłyszałem że zostałem sms-a, podeszłem do stołu i go odczytałem, był on od Ludmiły.
Pisze że chcę się jutro spotkać i ma nadzieje że bez żadnych przeszkód.
Odpisałem jej że czemu nie.
Odłożyłem telefon i poszłem spać.
#Następny dzień#

^^Francesca^^
Jestem pewna że Federico mnie zdradza z nią, ale też tego dokładnie nie wiem.
Poszłam do pewnej firmy na rozmowę.
-Dzień dobry - powiedziałam i usiadłam przy biórku jakiegoś człowieka.
-Witam. - rzekł.
-Chcialabym wynająć detektywa, a z tego co słyszałam pan jest najlepszy w tej baranży.
-Oczywiście, o jaką sprawę chodzi? - zapytał.
-O mojego chłopaka, mysle że mnie zdradza.
^^Ludmiła^^
Ćwiczyłam właśnie nową piosenke, sama ją napisałam i chciałam ją jeszcze poćwiczyć, zanim pokaże ją producentom.
Wtedy wszedł do mnie Federico.
-Cześć - powiedział z uśmiechem.
-Hej, Fede co ty tu robisz? - zapytałam.
-Chcę ci powiedzieć że....
__________________________________________________
Przepraszam że tak długo nie było rozdziału, ale mam dużo spraw na głowię
zapraszam: http://violetta264.pinger.pl/ - blog mojej koleżanki, wejdzie i skomentujcie coś
Ona się odwdzięczy
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^ Ludmiła ^^
Obudziłam się, rozmyślając o Federico.
Zeszłam na dół do kuchni i zrobiłam sobie śniadanie.
Gdy zjadłam, poszłam do mojej garderoby szukać ubrania na spotkanie z Federico.
Tak długo szukałam, że to zajęło mi aż 3 godziny!
Sama nie wiedziałam że aż tyle mi zajęło!
Wybrałam ten strój. :


Wsiadłam do samochodu i pojechałam pod restaurację ' Pyszne jedzonko'

^^ Federico ^^
Ujrzałem Ludmiłę. Pokiwałem jej i od razu przyszła do stołu.
Odsunąłem jej krzesło.
-Dziękuję - uśmiechnęła się.
Te jej piękne oczy i uśmiech..
- Co zamawiasz? - spytała, lecz ja nie usłyszałem ponieważ cały czas patrzyłem się na nią.
- Yy.. co mówiłaś? - udałem luzaka.
- Czy coś zamawiasz. - spojrzała na mnie.
- Tak. Kelner! - zawołałem.
- Słucham?
-Chcielibyśmy złożyć zamówienie.
- Tak?
- Ja zamawiam spaghetti - powiedziała Ludmiła.
- Ja też poproszę spaghetti- powiedziałem.
- Dobrze, zamówienie powinno być za 15 minut. - I odszedł.

^^ Ludmiła. ^^
- No więc Federico, opowiedz mi coś o sobie.
- Mam na imię Federico. To zapewne już wiesz - zaśmiał się,-
Mieszkam w dużym domu, sam. Jest mi smutno bo nie mam się do kogo odezwać. Kiedys chciałbym mieć dzieci.
Lubię tańczyć jak i gotować. Kiedyś na pewno ci coś ugotuję.
- Masz dziewczynę? -
spytałam nagle.
- Nie mam.

Może mam u niego szansę? Co ja wygaduję! Ludmi, nie kochasz go!

- A ty masz chłopaka? - spytał i puścił mi oczko.
- Nie mam.. - powiedziałam i położyłam rękę na stole.
-Nie martw się, na pewno go znajdziesz i to na pewno niedługo. Szczęście jest zawsze blisko. - powiedział po czym złapał mnie za rękę.
Myślałam że zemdleje! Federico.. trzymał mnie za rękę!
Ale to nie trwało długo ponieważ zamówienie było do odebrania..
- Ja pójdę- zaśmiał się.
Dlaczego akurat teraz?! - pomyślałam.


^^ Francesca ^^

Przechodziłam obok restauracji i zauważyłam Federico z jakąś dziewczyną.
Kto to był?
Nie wiem..
W domu już sobie pogadamy !


^^ Federico ^^

Podałem Ludmile spaghetti.
- Dziękuję.
-Nie ma za co - uśmiechnąłem się.
- Ojć.. - powiedziała, gdy spojrzałem na nią, miała spaghetti na bluzce.
Zaśmiałem się.
-Nie śmiej się! Bo zaraz coś się złego stanie! - zażartowałam.
-Już się boję. - powiedziałem i podałem jej chusteczkę.
-Dzięki. - spojrzała na zegarek zasłaniając plamę - Fede, ja już muszę iść.! - zrobiła smutną minę.
- Nie poznaliśmy się do końca. - powiedziałem.
- Tak wiem, ale to kiedy indziej, tym razem przyjdziesz do mnie. - zaproponowała.
-Jasne, czemu nie. - pożegnałem się z nią i odłożyłem talerze.



^^ Francesca ^^

Czekałam na Federico, gdy przyszedł spytałam się go od razu
- Z kim byłeś w restauracji?
- Aa! Moja koleżanka z pracy.
- Widziałam jak na nią patrzysz i wiesz..
- Nie kochanie! Przecież wiesz że tylko Ciebie kocham. - przytulił mnie.
- A więc.. - pocałowałam go. - Skoro mnie kochasz, okaż mi to.
- Fran, ja...



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jak podoba się wam rozdział?
Mam nadzieję że dobrze wypadł bo to mój pierwszy
No i piszcie co wam się naj podobało


~Daria
 

 
^^Ludmiła^^
Dziś ma się odbyć mój ważny koncert : )
Będę występować przed dużą publicznością, także puszczą to w telewizji.
Jestem taka szczęśliwa,nareszcie mam to o czym zawsze marzyłam.
Podeszłam do Lustra w garderobie i poprawiłam makijaż i włosy, przeglądnęłam się jeszcze raz jak wyglądam w stroju i wyglądałam oszałamiająco
-Ludmiła, za chwilę wchodzisz. - powiedział.
- Dobrze - rzekłam, serce zaczęło walić mi jak szalone. Myślałam że zaraz mi wyskoczy..
Wyszłam na scenę....
Gdy tylko włączyli światła, zaczęłam śpiewać nową piosenke, którą dla mnie napisano, miała tytuł ,,Si es por amor" piękny tytuł jak i tekst piosenki.
Zaczęłam śpiewać, gdy był szybszy kawałek zaczęłam też tańczyć, tańczyłam aż potknęłam się o coś i wpadłam w ramiona jednego z tancerzy.
Wyglądało to nie za bardzo profesjonalnie, więc udałam że to część przedstawienia, tak jak ten tancerz.
Uśmiechneliśmy się i graliśmy swoje role.
Udawaliśmy jakby to było częścią przedstawienia.

Wiem, że producent może się wkurzyć za tą akcje, ale wyszliśmy z tego cało.
*Po koncercie*
Po koncercie, zaproszono wszystkich na posiłek, usiadłam obok tancerza żeby go lepiej poznać.
-Cześć .- powiedziałam.
-Witaj - rzekł i się uśmiechnał.
-Jestem Ludmiła Ferro.
-Wiem, znam Cię bardzo dobrze. - powiedział z uśmiechem.
-Chciałam się przywitać i podziękować że mi wtedy pomogłeś, to był ważny koncert.- opuściłam głowę - a ja go skrzaniłam.
-Nic się strasznego nie stało. - powiedział i podniósł mi głowę (XD Chyba wiecie o co chodzi, jak w filmach itd. xD)
-Dziękuję, ale i tak wiem że zachowałam się nie odpowiedzialnie. - powiedziałm po czym popatrzyłam się w jego piękne oczy, które lśniły,nie mogłam się od nich oderwać.
-A tak w ogóle..jak masz na imię? - zapytałam.
-Federico Lamret, do usług proszę pani. - powiedział i zaczęliśmy się oboje śmiać.
-Może się kiedyś spotkamy i się lepiej poznamy? - zaproponowałam.
-Oczywiście. -- powiedział, ja wzięłam reszte posiłku i odłożyłam ,potem udałam się do domu.
^^Federico^^
Ta dziewczyna ma w sobie coś niezwykłego.
Ma talent, urodę i jest zabawna, miła i nieśmiała.
Lambret. ! o czym ty myślisz? ! masz dziewczyne. !
^^Ludmiła^^
Właśnie już wróciłam do domu, było już późno a ja muszę wypocząć na jutrzejsze spotkanie z Fede.
Mam nadzieje że to wypali. : )
__________________________________________________
Myśle że się podoba
a więc prosze o szczere komentarze, nie typu: ,,super" ,,czekam na next" ,,Fajne" itp.
Co wam się tu podobało, itd.
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
***
Nastał nowy dzień w Buenos Aires lecz nie będzie to zwykły dzień. Właśnie dzisiaj jest najważniejszy koncert Ludmiły.
Ludmiła z chęcią podniosła się z łóżka. Ubrała się w białą marynarkę,czerwoną bluzkę,czarne spodnie i białe trampki . Po 20 minutach była przed lustrem i poprawiała makijaż . Uśmiechnęła się sama do siebie.
Zza rogu ujrzała producenta, który do niej podszedł.
-Ludmiła, za chwilę wchodzisz. - powiedział.
- Dobrze - rzekłam, serce zaczęło walić mi jak szalone. Myślałam że zaraz mi wyskoczy..
Wyszłam na scenę....
Światła zostały włączone...

_________________________________________________

Mam nadzieję że się spodobało, również jak i zachęcam do wypowiedzenia się na temat tego prologu.
*Czy coś wam się nie podobało w nim?
*Dlaczego?
Jeśli się podobało, bardzo nam miło.

Daria.
 

 
*Ludmiła Ferro*
#21 lat#
Ludmiła to dziewczyna obdarzona niezwykłym talentem muzycznym.
Pracuję jako piosenkarka, jutro ma się odbyć ważny koncert, Ludmiła potyka się na nim i łapię ją jeden z Tancerzy, jest nim Federico.
Federico i Ludmiła zostają przyjaciółmi i spotykają się po przyjacielsku.
Pewnego dnia Ludmiła postanawia zrobić pierwszy krok i całuję Federico.
Nakrywa ich na tym Francesca, która jest Dziewczyną Federico.
*Czy coś wyjdzie z tego związku?
*Do czego posunie się Francesca żeby Federico został z nią?


----------------------------------------------------------------------

*Federico Lambre t*
#22 lata#
Federico także został obdarzony niezwykłym głosem, świetnie tańczy.
W dniu koncertu łapie Ludmiłe, która się potkneła.
Federico ma dziewczynę Francesce. < 3
Po kilku dniach spędzonych z Ludmiłą, zakochuję się w niej, ale wie że ma dziewczynę i to nie może tak byc.
Ludmiła robi pierwszy krok i całuję go.
*Czy chłopak będzie szczęśliwy z Ludmi?
*Jaki los go spotka, kiedy wszystko się skomplikuję?


----------------------------------------------------------------------

*Francesca Resto*
#21 lat#
Dziewczyna Federico.
Kocha go nad życie i nie chcę go stracić.
Pewnego dnia nakrywa go jak całuję się z jedną piosenkarką Ludmiłą Ferro.
Jest na niego wściekła i postanawia się zemścić na Ludmile.
*Jaki plan ma Fran?
*Jak to się potoczy?

__________________________________________________
Myśle że się podoba : ))

Nie będziemy wam zdradzać co będzie, ale to będzie smutne
Tyle powiem : ))
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Hello. < 3
Tu Natalia z Bloga: http://viol3tta4444.pinger.pl/ i Daria z bloga: http://violetta12233.pinger.pl/ .
Postanowiłyśmy że będziemy pisać opka o Fedemile, jest dużo opowiadań o Leonettcie, więc my o czymś innym
Kochamy Lu i Fede więc o nich będzie opowiadanie. < 33
Daria Zajmie się wyglądem bloga, ja tylko dałam tło i avek. < 3
Reszte jeszcze obgadamy. ♥
Zachęcamy do czytania naszych opowiadań, myśle że wam się spodobają i będziemcie je komentować
Opowiadanie tworzyłyśmy razem, nie jest to po czasach studia, ja wolę wymyślać własne historię i dogadalysmy się z Darią i wyszło super. < 3
Odwiedzajcie nas często. < 3

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3