• Wpisów: 15
  • Średnio co: 101 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 21:21
  • Licznik odwiedzin: 11 177 / 1625 dni
 
fedemila.love.story
 
-kocham Cię Ludmiła! - powiedział,lecz ja nie słyszałam ponieważ było otwarte okno i przejeżdżał tramwaj.
-Słucham? Mógłbyś powtórzyć, bo nie dosłyszałam? - spytałam.
-Bardzo ładna piosenka. - uśmiechnął się sztucznie.
-Dziękuję.
Zdziwiło mnie to,że wyszedł bez pożegnania.
Wybiegłam za nim,ale już go nie było.

^^Francesca^^
-Dobrze, od kiedy mam zacząć?
-Od jutra. - wzięłam torebkę i wyjęłam pieniądze i podałam.
Potem podałam dane Federico i powiedziałam :
-Każdy szczegół muszę poznać, proszę robić zdjęcia, nagrania wszystko co się da, muszę zobaczyć na czym stoję. !
-Da się zrobić.-powiedział detektyw.
-Dziękuję. Tu ma pan mój numer telefonu, w razie czego proszę dzwonić, do widzenia. - I wyszłam.

^^Federico^^
Dlaczego ja mam takiego pecha?
Wreszcie odważyłem się powiedzieć Ludmile to co czuję, ale ten tramwaj przejeżdżał.. Przy następnym spotkaniu ją przeproszę.
Gdy byłem już przy drzwiach domu, ujrzałem biegnącą Ludmiłę, która prawie by się przewróciła, a tego bym nie chciał.
Więc szybko do niej podbiegłem i złapałem ją.
-Dziękuję!-powiedziała.
-Nie ma sprawy,Federico zawsze do usług.
-Już drugi raz mnie uratowałeś. - Uśmiechnęła się.. ten jej uśmiech, jest taki piękny i szczery.
Również się uśmiechnąłem, nie wiedziałem co mam powiedzieć.
-To ja już pójdę. - powiedziała i pocałowała mnie w policzek.
Wszedłem do mieszkania a tam...

^^Detektyw^^
Zauważyłem Federico i jakąś dziewczynę która go pocałowała w policzek.
To już może coś znaczyć.
Szybko wziąłem telefon i zadzwoniłem do Francescii.
-Francesca?
-Przy telefonie - powiedziała, w głosie była szczęśliwa.
-Mam dla pani wiadomość. Widziałem Federico i jakąś dziewczynę,która pocałowała go w policzek.
-Hmm.. dziękuję za informację. - rozłączyła się.


^^Francesca^^
Po tej informacji, było mi źle,leżałam obok Federico,miałam zamiar go udusić, ale to jeszcze nie oznaka.Może ona to zrobiła celowo,bo się w nim kocha?
A Federico się w niej nie kocha?
Nie wiem..
-Fede.. jak tam ci minął dzień?
Nie odpowiadał.
-Fede?FEDE?! - wrzasnęłam.
-Co? - powiedział zamyślony.
-O czym tak myślisz? -spytałam...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Wiem, rozdział bez sensu, ale jest.
Nie bądźcie źli,że nie umiem pisać.
Mam nadzieję że chociaż troszkę ciekawe.

~Daria. :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego